Artykuły

Utworzono: piątek, 04, kwiecień 2014

BUDA czy PESZT ? – pokaz zdjęć Klubu Podróżników

BUDA czy PESZT

Każdy z uczestników mógł wybrać sam.

W piątkowy wieczór 28 marca br. w Klubie Podróżników w klubie „Helikon” w Dąbrowie Górniczej odbyła się prezentacja zdjęć z wycieczki do Budapesztu i okolic stolicy Węgier.

Osoba prezentująca zdjęcia na wstępie nawiązała do początków historii państwa węgierskiego, jego specyficznego języka i przyjaźni narodu węgierskiego z narodem polskim.

Węgry, ten nieduży powierzchniowo kraj, zajmujący 1/3 powierzchni Polski, zamieszkuje ok. 10 mln ludności, z czego 1/4 mieszka w Budapeszcie i przyległych do niego aglomeracjach. Budapeszt to nie tylko stolica, ale też największe miasto kraju, nie mające w zasadzie żadnej konkurencji. Położony nad brzegami Dunaju, składa się z 3 części : Pesztu, Obudy (Starej Budy) i Budy (Ujbudy – Nowej Budy). Miasto to korzeniami sięga Cesarstwa Rzymskiego. Buda powstała na gruzach grodu rzymskiego (Aquincum), zaś w miejscu Pesztu znajdowała się twierdza rzymska (Pession). W XIII w. na południe od ówczesnej Budy wybudowano zamek z podgrodziem. Tak powstała właśnie Nowa Buda. Do końca XIX w. Peszt był stolicą kraju , zaś Buda była siedzibą królewską. Obecny Budapeszt składa się z 23 dzielnic.

Z zasłyszanych ciekawostek warto przytoczyć obowiązujący w Budapeszcie nakaz skrętu w prawo, będący zmorą dla zbłąkanych zmotoryzowanych turystów. Inną specyfiką tego miasta są powtarzające się (takie same) nazwy ulic w różnych dzielnicach. Z tego względu, podając jakiś adres w Budapeszcie, należy nie tylko wymienić ulicę i numer domu, ale także zaznaczyć numer dzielnicy. Można było się również dowiedzieć, że 23 marca jest dniem przyjaźni polsko – węgierskiej.

Na prezentowanych w czasie pokazu zdjęciach można było zobaczyć główne zabytki Budapesztu, w tym Wzgórze Zamkowe, Cytadelę na Górze Gellerta czy Bazylikę Świętego Stefana. Podkreślić należy szczególną dbałość Węgrów o materialne dziedzictwo historyczne. Zobaczyliśmy także przepiękny Budapeszt nocą. Poznaliśmy też Łaźnie Szecheinyiego – największy w Europie kompleks term i basenów, a także Centralną Halę Targową – turystyczną wizytówkę Węgier. Sugestywna opowieść prowadzącego o langoszach i innych atrakcjach kulinarnych kuchni węgierskiej, opatrzony zdjęciami tychże specjalności, powodował u słuchaczy napływ soków trawiennych. Natomiast szczególne poruszenie, nie tylko wśród młodszej części widowni, wzbudziły bajkowe sceny i inne „cudeńka” wyrabiane z marcepanu.

Każdy uczestnik pokazu mógł się przekonać, że nawet standardowa wycieczka może być ciekawym doświadczeniem turystycznym, jeśli tylko patrzymy niestandardowo i umiemy szukać atrakcji wokół nas.

Z niecierpliwością czekamy na kolejny pokaz.

Powrót

Ostatnia aktualizacja:  2020-11-08 20:46:40
stat4u